Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
65 postów 881 komentarzy

Mam pomysł na ko-moro-szulkę...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czytając dziś o kolejnym popisie gorliwych funkcjonariuszy państwa pol- skiego, dzielnie walczących z niedopuszczalną krytyką władz centralnych odrodzonej Polskiej RzeczyPOspolitej, wpadłem na prostacki niczym nasze czasy pomysł na t-shirt.

Najgorsze jest to, że myśląc o wykonaniu takiego t-shirta czuję napięcie. Dosłownie. Nikt normalny nie ma chyba ochoty na zarekwirowanie komputera przez paru dyspozycyjnych idiotów w mundurach i przeszukanko w mieszkaniu. Dziwnym trafem szybko się potem może okazać, że te Windowsy 7 jednak nie były licencjonowane - funkcjonariusze państwa, szczególnie tego obecnego, zgodnie ze starą bolszewicką zasadą "dajcie mi człowieka, a znajdzie się paragraf" cechują się wręcz nieskończoną inwencją w wyszukiwaniu haków na niepokornych.

Niewiele trzeba było tym parszywym, totalniackim peowskim mendom, żeby Polaków wystraszyć. Latami straszono pisiorskim rzekomym zamordyzmem, Michnik drżał w panice, że nad ranem nie zadzwoni mleczarz, komuchy zyskały nową świętą laicką - pal licho, że samobójczynię. Ostatecznie poza złodziejami, przekręciarzami i zwykłymi skurwysynami nikomu nic się nie stało. Teraz ci, ktorzy wzięli władzę w aureoli postępowych, światłych demokratów i liberałów, pod totalną osłoną zdziadziałego różowego salonu wprowadzają w życie pomysły, za których złagodzone nawet wersje Kaczyński z Ziobrą zostaliby rozerwani na strzępy.

Przesadzam?

A jakie szanse w starciu z dyspozycyjnymi prokuratorami ma przeciętny Kowalski? Nawet jeśli - a to jest póki co raczej pewne - sprawa zostanie umorzona, to przesłuchanie, rewizja w mieszkaniu, zajęcie komputera, dziesiątek/setek płyt CD/DVD, nośników, i kilkumiesięczne boje o wydanie sprzętu z magazynu policyjnego przeczołgają psychicznie każdego  do takiego stopnia, że odechce się wszystkiego.  A już na pewno zadzierania z socjalistyczną, jedynie słuszną władzą Partii Miłości. Do tego wiadomo, że praktycznie każdy ma w komputerze albo nielicencjonowane oprogramowanie, albo filmy czy mp3 - są chętni na kilkutysięczną grzywnę i przepadek mienia? Chyba nikt nie wierzy, że zbrojne ramię partii rządzącej zrezygnuje z wykorzystania bezprawnie i przypadkowo zdobytych dowodów przeciwko antypaństwowemu "faszyście"...

Do pięknego punktu historii doszliśmy w Roku Pańskim 2011, bracia Polacy! Zatoczyliśmy wielkie, dwudziestokilkuletnie koło, by znów znaleźć się w komuszej, za przeproszeniem, czarnej dupie.

Nie jestem strachliwy, jednak widząc z jakim błogim zadowoleniem opinia publiczna przyjmuje ruchy rządu, które w normalnym kraju wywołałyby uliczne rozruchy; z jaką tępą hipokryzją usłużne prorządowe media przemilczają temat, który w normalnym kraju wzbudziłby oburzenie i rwetes w każdej redakcji - to z niedowierzaniem zastanawiam się, czy jeszcze żyję w normalnym kraju. Znowu jesteśmy My i są Oni. Oni - cwani durnie, którzy do mistrzostwa opanowali sztukę manipulacji tłumem w stopniu nieosiągalnym dla każdego z totalitarnych tyranów, a przewidzianym w ponurej twórczości choćby Orwella.

Wszystko przy poklasku i zadowoleniu użytecznych mentalnych proli, wspierających obecnie PO. Zupełnie nieświadomych, że też  boleśnie oberwą rykoszetem, i to prędzej niż im się wydaje.

Polecam ostatni, jak zwykle świetny felieton  Ziemkiewicza. Mnie swoją celnością urzekł fragment: "(...) gdyby w ogóle poważnie traktować przepisy o znieważaniu urzędu prezydenckiego, to pierwszym aresztowanym powinien być Bronisław Komorowski, który deprecjonuje i ośmiesza ten urząd każdym swoim kolejnym żartem, złotą myślą i publicznym wystąpieniem. Zauważmy tylko pewną sekwencję zdarzeń: próba cichego wprowadzenia do ustawodawstwa przepisu umożliwiającego cenzurę Internetu, pobicie protestujących w Warszawie przez Straż Miejską, mandaty karne za nazwanie Tuska matołem… Jestem przekonany, że te zdarzenia nie są przypadkowe. Władza maca, jak daleko może się posunąć. Jestem przekonany, że w tej chwili piarowskie hufce Tuska badają i sprawdzają pilnie, jakie są reakcje społeczeństwa. Jeśli im wyjdzie, że oburzenie nie wykracza poza żelazny elektorat antykomunistyczny i aktyokrągłostołowy, na który i tak Partia i stronnictwa sojusznicze liczyć nie mogą, to pójdzie sygnał, że do rządowych socjotechnik izolowania opozycji można także wprowadzić budzenie w obywatelach lęku przed narobieniem sobie kłopotów.".

Ręce opadają. Tusk i Putin, dwa bratanki?

* * *

Koszulkę wstawię jak ją przygotuję. [10...9...8...7...6...5...4...3...2...1...0!]

 

 

Coś w ten deseń sobie zrobię. Na wakacje.

 * * *

Prócz tego zrobiłem błąd i wszedłem na S24. Dramat... My tutaj o faktycznej łukaszenizacji Polski i co najmniej niepokojących zagrywkach peowskiej swołoczy w roku wyborczym, a tam? Gremialne (głównie w komentarzach) poparcie dla walki  rządu Polskiej Rzeczypospolitej z faszystowskimi, antydemokratycznymi terrorystami. Naród z Partią, Partia z Narodem.

Przyznam, że włosy mi się na karku zjeżyły na myśl, że Salon24 mógłby być bardziej reprezentatywny dla polskiego społeczeństwa niż NowyEkran...

 

KOMENTARZE

  • x
    "Przyznam, że włosy mi się na karku zjeżyły na myśl, że Salon24 mógłby być bardziej reprezentatywny dla polskiego społeczeństwa niż NowyEkran..."

    No bo jest! Razem z "rządem" tamtejszym.:p
  • ALL
    Ot, wszyscy są równi, ale świnie równiejsze:

    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/15284,tym-razem-ja-mam-zadanie-dla-abw

    Bez komentarza.
  • @Misqot
    Piszesz:
    "Prócz tego zrobiłem błąd i wszedłem na S24. Dramat... My tutaj o faktycznej łukaszenizacji Polski i co najmniej niepokojących zagrywkach peowskiej swołoczy w roku wyborczym, a tam? Gremialne (głównie w komentarzach) poparcie dla walki rządu Polskiej Rzeczypospolitej z faszystowskimi, antydemokratycznymi terrorystami. Naród z Partią, Partia z Narodem."

    Zajrzałam tam i gdy dotarłam do zdania tego "desosa", czy jak mu tam:

    "Poczucie anonimowości sprawia, że niektórzy zatracają wszelakie hamulce. Jestem wręcz pewien że gdyby ten delikwent pisał pod swoim imieniem i nazwiskiem nie odważyłby się na takie stwierdzenia." -

    stwierdziłam, że na czytanie wypocin kogoś, kto ma mózg mniejszy od tasiemca po prostu szkoda czasu. Gdyby zamiast gówno-POdobnych tabloidów czytał np. Ziemkiewicza, piszącego pod swoim nazwiskiem to by takich pierdół nie wypisywał...
    Pozdrawiam.
  • @Oilrig
    Wiem, widziałem.
  • @contessa
    Nie chciałabyś widzieć, co lemingeria pisze o Ziemkiewiczu...

    Traci się wiarę w ludzki rozum, szczególnie, że RAZ to naprawdę uczciwy intelektualnie facet...
  • @MisQot
    Wystarczy, że się domyślam i jestem pewna, że nic odbiegającego od tego co wypisywali na śp.Lecha, a dziś na Jarka.
    Na czytanie lemingów naprawdę mi szkoda czasu, wystarczy że na pocztę dostaję maile z ich "argumentami" i przyznam, że czytając je czasem rodzince, mamy niezły ubaw choć generalnie to wcale śmieszne nie jest.:)
    Pozdrawiam.
  • @contessa
    No nie jest, bo człowiek ma świadomość nieuleczalności tej choroby. Ci ludzie, ta lemingeria, kompletnie nie rozumieją co się wokół nich dzieje. Ja wiem, że my tez nie jesteśmy ideałami, ale choćby przez blogowanie, czytanie i szukanie w internecie niezaleznych źródeł informacji, konfrontowanie oficjalnych, mainstreamowych wersji wydarzeń próbujemy jakoś poruszac się w dżungli medialnej.

    Oni włączają TVN, kupuja Wprost, Newsweeka lub Niezbednik Inteligenta Polityki i wydaje im się że wszystkie rozumy świata zeżarli.

    No bo jak to, głupkiem ma być ktoś kto przeczytał fragment eseju Żiżka albo innego Chomsky'ego? Kto ma na półce dzieła Władysława Bartoszewskiego? Wie, że Adam Michnik dzielnym komandosem był i się tak esbekom stawiał, iż jąka sie do dziś?

    Tymczasem jak każesz im wejśc trochę głębiej, spojrzeć na autorytety krytycznie, przyznać im prawo do bycia błądzącymi ludźmi, dopuszczającymi się świństw, wreszcie umieć krytycznie ocenić ludzi i zjawiska, przedstawione im do łykniecia jako wzorcowe - o, wtedy zaczyna się larum.

    Zresztą, megabajty juz napisano, na czym to zjawisko polega. I nic. nic sie nie da zrobić. Nie dobijesz sie z żadnymi argumentami. Bo jestes PISIOR, czy popierasz Kaczyńskiego, czy nie.

    Wiesz, każdy z nas, gdyby zobaczył prawdziwe i szczere działanie nawet kogoś takiego jak Tusk, Komorowski czy inny z tej ferajny, to po pewnym czasie - wynikającym z braku zaufania - byłby w stanie oddać tym ludziom honor. Wymagałoby to formy politycznej pokuty z ich strony - niemożliwej na dziś - i silnych dowodów na czystość ich intencji, jednak można założyć, że bylibyśmy w stanie w jakiejs formie im zaufać. Przynajmniej ja tak mam.

    Wyobrażasz sobie dowolnego zakapiora z lemingowej strony, takiego plującego jadem na sam dźwięk słowa Kaczyński czy Ziobro, że artykuuje podobny pogląd?

    Nie. Nie ma szans.

    Oni po latach tresury sa ZABETONOWANI i WYTRESOWANI na poziomie odruchów. Każdy z nas obserwuje to na co dzień. Rzucasz hasło "pisiory", a geby natychmiast się wykrzywiają pogardliwie w stopniu, którym nie obdarzano nawet Leppera i Hojarską.

    To jest idiotyczne.

    Szkoda gadać.
  • dobre
    Mnie się podoba napis WHY DUCK DONALD

    Przypomniała mi się inna koszulka sprzed lat. Na igrach gdzieś na początku lat 70-tych jeden żak miał napis : z przodu " NIE LUBIĘ RUSKICH..."
    z tyłu "PIEROGÓW"

    Trafił na dołek i na 48.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY