Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
65 postów 881 komentarzy

Długi marsz Wyborczej.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wkrótce swoją premierę będzie miał film „The way back” (pol. „Niepokonani”) w reż. Petera Weira, opowiadający o jednej z najbardziej brawurowych ucieczek z sowieckiego GUŁAG-u.

Mimo informacji, iż fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, opisanych w książce „Długi marsz” przez Sławomira Rawicza, żołnierza armii Andersa, dziś już wiadomo, że Rawicz z żadnego łagru nie uciekł. Co prawda sam był więźniem, jednak został wypuszczony na mocy „amnestii”; późniejsze badania wskazują, iż historię zapożyczył najprawdopodobniej od swego polskiego sąsiada z Nottingham. Niechlubna konfabulacja autora nie zmienia w ostatecznym rozrachunku wymowy książki, będącej zdaniem Zbigniewa Stańczyka, polskiego historyka z Instytutu Hoovera na Uniwersytecie Stanforda, swoistym hołdem złożonym setkom tysięcy Polaków, wywiezionych na Sybir w latach 1939-1941.

Ogromny sukces, jakim jest wprowadzenie tego tematu do Hollywood i na szerokie wody światowej kinematografii, którego skutkiem może być zaistnienie w powszechnej świadomości sadyzmu Stalina i odczłowieczenia komunizmu, zostaje natychmiast, jeszcze w przedbiegach, spostponowany i wyszydzony przez niezawodną w takich przypadkach Gazetę Wyborczą. Rafał Zasuń: „Doczekaliśmy się opowieści o naszym własnym baronie Munchhausenie. On wyciągnął się za włosy z bagna, a nasi bohaterowie zdobyli trudną górską przełęcz, przywiązując kawałek drutu do kamienia. (...) Na forach internetowych większość czytelników bez zmrużenia oka wierzy w opowieści Glińskiego i cieszy się z filmu Petera Weira. Co takiego tkwi w naszym narodzie, ze jesteśmy w stanie uwierzyć w ewidentną bajkę, byle tylko przedstawiano nas jako bohaterów?”. Koniec cytatu.

Otóż – tu kieruję słowo do luksusowego dziennikarza Zasunia – odpowiedź na zadane pytanie jest tylko jedna. Polacy, ciesząc się z zapowiedzi tego filmu zachowują się jak normalni ludzie, dumni ze swojej polskości i polskiej historii. Cieszą się tak samo jak choćby Amerykanie, oglądający od dziesiątków lat filmy o swoich bohaterskich chłopcach czy Niemcy ekranizujący historię Sophie Scholl i robiący filmy dające im nadzieję, że nie wszyscy się ześwinili nazimem. Doskonale tymczasem wiadomo, że Gazeta Wyborcza wypchana jest "bezpańskimi" kosmopolitami jak keks rodzynkami. Zawsze mnie w takich chwilach zastanawia, skąd w pracownikach z Czerskiej jest tyle nienawiści i jadu wobec ludzi, widzących polskość inaczej, niż przez pryzmat katolskiej dewocji, poczucia winy za wszystko i antysemityzmu wysysanego z mlekiem matki? Skąd biorą się tam tak cyniczni cyngle jak imć Zasuń, gówniarze gotowi wyszydzić – wbrew elementarnej uczciwości – jakże naturalny odruch każdego człowieka, cieszącego się z sukcesu „swoich”?

Niczego przecież nie zmienia fakt, że autor „Długiego marszu” komuś niechlubnie zwinął temat. Oczywistym jest wywózka milionów Polaków na Sybir i do Azji Centralnej tylko z powodu ich narodowości oraz celowa ich fizyczna eksterminacja. Oczywiste są bohaterskie ucieczki z łagrów i bohaterstwo w samych łagrach, zawarte w wspomnieniach świadków i dokumentach. Po wszystkich - opisanych choćby przez Domosławskiego - dowodach na bezczelne kofabulacje naczelnego autorytetu różowego salonu, "mistrza reportażu" Ryszarda Kapuścińskiego, po awanturze ze Szczypiorskim doprawdy skrajną głupotą graniczącą z bezczelnością jest zarzucanie braku 100% realizmu w książce Rawicza i filmie Weira! Chętnie zobaczyłbym komentarz Rafała Zasunia do radości i dumy, jaką wzbudził u amerykańskich (i nie tylko) Żydów Tarantino swoimi całkowicie zmyślonymi „Bękartami wojny”. Ciekaw jestem, czy Niemcom po premierze „Walkirii” Toma Cruise ów szyderczy cyngielek również odbierał dumę z bohaterskiej postawy von Stauffenberga, modelowego przecież antysemity, uważającego Polaków za motłoch*? Czy równie denerwował go  niemiecki zachwyt nad kobieciarzem i hazardzistą Oskarem Schindlerem?

Jestem pewien, że „tamta” duma narodowa Zasuniowi i reszcie jego współplemieńców z Wyborczej nie przeszkadza. Ich uwiera tylko polski patriotyzm i polska duma. Ich uwiera, gdy gdziekolwiek Polak przedstawiany jest inaczej niż jako dziewczynka pokazująca gest podrzynania gardła Żydom wywożonym do Auschwitz w „Liście Schindlera”. Patrząc na klakę, jaką Czerska od dekady robi wybitnie słabemu pisarstwu Jana T. Grossa, mającego najwyraźniej diagnozowalną psychiatrycznie obsesję nt. Polaków – nie dziwi mnie już nic. Szkoda tylko, że gazetowyborczy-rafały-zasunie nie spotykają się ze stanowczą reakcją opinii publicznej. Cóż, wychowali sobie całkiem pokaźną „familię” polieznych idiotow, gotowych łyknąć bez mrugnięcia okiem każdą ohydę, byleby wyśmiać własne gniazdo i własne korzenie.

A może nie własne...?

* * *

Na koniec - wbrew twierdzeniom michnikowszczyzny, jakoby człowiek nie był w stanie przebyć dystansu z Jakucji do Kalkuty w ciągu 12 miesięcy, trzech polskich podróżników w zeszłym roku podjęło się tego zadania.

Trasę przebyli w ciągu pół roku...

 

 

* von Stauffenberg w liście do żony (1939): „Ludność to niesłychany motłoch, tak wielu Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców wojennych posłuży nam dobrze w pracach rolniczych.”

 

KOMENTARZE

  • Bardzo dobry tekst!
    Od bardzo dawna GWna nie biorę do ręki, nie wchodzę na stronę, a na film Weira na pewno pójdę!
    Pozdrawiam
  • @autor
    "...Gazeta Wyborcza wypchana jest "bezpańskimi" kosmopolitami jak keks rodzynkami..." - cudne
  • @Mama Szymka
    Ja też. Polecam artykuł z ostatniego "Uwarzam Rze", z któego korzystałęm pisząc powyższą notkę.

    To moze być hit na miarę "Listy Schindlera"!

    Ed Harris, Colin Farrel... ten młodzik Jim Sturges grający glównego bohatera, Polaka Janusza...

    ;-)
  • @Mariovan
    A tam, parafraza kogos innego...

    Ale udana, fakt ;-)
  • @MisQot
    Masz kolejny rodzynek do archiwum:
    http://bendix.nowyekran.pl/post/3989,podlosc-i-bezwgledna-manipulacja-czerskiej-z-mojego-archiwum-na-s24
  • @Bendix
    Dzięki.
  • Inny film
    To proste. GW ogląda inne filmy z serii "Prawda czasu, prawdą ekranu". Zachęcam do obejrzenia filmów "Ludzie Boga" i "5 dni sierpnia".
  • Pisałem też o tym na S24:
    http://takiesobie.salon24.pl/273519,film-o-polaczkach-zrobili-cholera-jeszcze
    A najlepsze jest to, że "święte" oburzenie Zasunia jest o kant .... potłuc bo jak się okazuje w filmie główny bohater to Ukrainiec a Polacy są gdzieś w tle ...
    P.S.
    Żeby nie było znam ten film tylko z opisów jednak mój tekst na S24 odnosił się głównie do słusznego odporu w wykonaniu GW.
  • @MisQot
    Masz całkowitą rację MisQot.
    Zresztą Gazeta Wyborcza to temat rzeka...
    Dla mnie genialnie rozszyfrował nazwę tego śmiecia Pan Grzegorz Rossa (ukłony panie Grzegorzu, jeżeli przypadkiem Pan czyta): "Grima Wormotoge", gadzi język...
    Tyle tylko, że pewnie jestem w tej swojej ocenie stronniczy:)
    A kto pamięta jak GW promowała "znakomity" film "Opór"? Tak długo twierdzili, że to pozycja historyczna, oparta na faktach, aż oddali ją w końcu na przemiał...Chociaż, kto wie? Może leży gdzieś w magazynach (razem z niewykorzystanymi gwizdkami Blumsztajna z innej akcji) i czeka na kolejną próbę wciśnięcia Polakom tej wersji w korzystniejszych dla nich warunkach?
    Ech, mądremu dość.
    P.S.
    A to zdanie nadaje się świetnie jako motto każdego artykułu o GW:
    "Ich uwiera tylko polski patriotyzm i polska duma."
    Pozdrawiam.




    "Ich uwiera tylko polski patriotyzm i polska duma."
  • @Peregrin Tuk: jeżeli przypadkiem Pan czyta
    Pan ma całkowitą rację. Przypadkiem. Ale to całkowitym przypadkiem. To bardzo miłe z Pana strony, że Pan pamięta. Pozwolę sobie uprzejmie skorzystać z okazji, którą Pan daje mi komentarzem i podać link: http://www.pinezki.eu/?attachment_id=2924 .

    Pozdrawiam Pana serdecznie,
  • @Yurko
    Poszukam.
  • Pokolenie bandytów z NKWD przywiezionych do Polski na czołgach Stalina,
    by wymordować polskich patriotów — dochowało się licznej progenitury...

    Tak samo antypolskiej, jak ich trockistowski wódz i naczelny demagog PRL-bis...
  • @frank drebin
    Jak Ukrainiec? Janusz, polski oficer Ukrainiec?

    Farell gra chyba Ukraińca, tego z dziarami.

    No wkrótce sie przekonamy, co i jak.
  • @Peregrin Tuk
    Rzeka gnoju chyba...

    Niby za każdym razem człowiek pisze o nich to samo, ale to stado świń z Czerskiej jest chyba opętane przez szatana. Czegóż oni się tak uparli pluć na wszystko co normalne i zdrowe?
  • @Peregrin Tuk
    "Opór" to swoją droga przekręt - michniki próbowali zrobić mu klakę, a gdy rozniósł się - stanowczo udowodniony - bandytyzm owych żydowskich bohaterskich braci, to cichutko temat zdechł.

    Ja w każdym razie nie zamierzam oglądać.

    Co tam kurwa robi David Craig w obsadzie?
  • @Grzegorz Rossa.
    Aaa, to chodzi o Grimę Gadzi Język z "Władcy pierścieni"?

    Godne miano. Że tez na to nie wpadłem...
  • @MisQot
    Mniejsza z tym kto kogo gra. Ważniejsze, że GW reaguje jak pies Pawłowa ....
  • autorze
    to nie tylko hołd dla wywiezionych, ale przede wszystkim dla tych wszystkich, którzy uciekli stamtąd.
    Jak wuj mojego ojca, Józef Beniowski. Wraz ze swoim bratem (mieli wtedy 12 i 9 lat) uciekli z Syberii i przedostali się do Persji. Stamtąd, via Anglia rozjechali się- jeden z braci do Stanów (gdzie skończył studia i był architektem- konstruktorem), drugi najpierw do Australii, później do Nowej Zelandii.
    Swoją kuzynkę znaleźli dopiero w 2004 roku, gdy wuj Józef był u nas, w Polsce, z wizytą. Dostał telefon, że najprawdopodobniej jego rodzina mieszka w Szkocji.
    Oni uciekli stamtąd jako dzieci. Nie dorośli mężczyźni.
  • @Grzegorz Rossa.
    Panie Grzegorzu (przepraszam za poufałość)! Jak mógłbym nie pamiętać? Dla mnie osobiście "Grima Wormotoge" już dzisiaj jest określeniem kultowym!
    Pozdrawiam!
  • @Peregrin Tuk
    Pan jest nad wyraz uprzejmy. Dzięki Panu i blogerom takim jak Pan, między nE i, "excusez le môt", onetem zieje przepaść (oczywiście na korzyść nE) nie do zasypania.

    Pozdrawiam,
  • @Nathanel
    A "Die Hard" na "Szklaną pułapkę"?

    http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/1402,swieta-barbara-blida-patronka-gornikow
  • @Peregrin Tuk @@Grzegorz Rossa.
    ja określenie "gadzi język" w kontekście plugawego jadu z czerskiej propaguję i używam od wielu lat
    niemniej jednak postrzegając Pana Grzegorza jako nietuzinkową i mocno kreatywną Osobowość nie wykluczam ,ze wpadł na to przede mną dlatego pretensji autorskich nie zgłaszam.;-)
  • @Artur M. Nicpoń
    Masakryczna historia.

    Stary, juz zazdroszczę twoim wnukom, gdy im bedziesz z fają w ręku opowiadał historię rodziny przy kominku ;-)

    Trudno uwierzyć, ze 12 i 9 letnie dzieci były w stanie się gdziekolwiek przedzierać... dzisiaj prawie każdy z nas zdechłby po kilku dniach na chłodzie i o głodzie.

    Swołocz z Czerskiej zachowuje się jak głupie dziecko - jak w coś nie wierzy, to coś nie istnieje.

    Banda psubratów.
  • @frank drebin
    No, ludzie rozumni, na poziomie.

    Żenada żenadę żenada pogania.
  • @Nathanel
    Widzisz, każdemu normalnemu od razu się skojarzy "Powrót". Krótko i czytelnie.

    Widać my mamy inne słowniki niz ci durnie, których ojcowie w 1985 tłumaczyli "Robocop" na "Superglina"...

    To już chyba polska tradycja.

    Choć Niemcy nas przebijają na maksa - znane "The X Files" u nich przetłumaczyli na "Die Akte X – Die unheimlichen Fälle des FBI".

    Z opisem dla debili, o czym jest serial...

    Pozdro.
  • @Grzegorz Rossa.
    No, "Pułapka" to jest klasyka polskiej szkoły translacji.
  • @Nathanel
    Na TV Polonia leci np. "Klan" z angielskimi.

    I ja zawsze się zastanawiam, czy oni nie mylą czasem wgrywanego tlumaczenia - odcinek 2456, napisy do 1867.

    ;-)
  • autor
    pamiętam ja GW reklamowała i zachwycała się filmem o braciach Bielskich. Całkowicie zafałszowana opowieśc z jakoby partyzantach którzy tak naprawdę byli bandytami okradającymi i mordującymi ludnośc cywilną w tym Polaków. Ale film i opowieść o "bohaterach" była super OK bo była o Żydach i GW wszystko zgrabnie "wytłumaczyła" zgodnie z zasadami dialektyki marksistowskiej, sorry filozofi Kalego - ale tak naprawdę to jeden pies.
  • @MisQot, Grzegorz Rossa
    A ja muszę stanąć w obronie "Szklanej pułapki". To adekwatny tytuł, dobrze opisujący film. Dosłowne tłumaczenie tytułu "Die Hard" byłoby kłopotliwe i pewnie skończyłoby się jakimś "Twardzielem". Natomiast trudno winić tłumacza, że nie przewidział kontynuacji, których akcja nie toczyła się w wieżowcu :)
  • Szkoda tylko, że
    na świecie premiera tego filmu była już 3-go września 2010, a u nas następuje z 9-cio miesięcznym poślizgiem.
  • @marrac7873
    ?

    To ajk, na zachodzie już od 9 miesięcy to oglądają? I nic? Żadnego odzewu stamtąd?

    Tych tzw. polskich" dystrybutorów chyba popierdoliło...
  • @marrac7873
    W jakim/ktorym swiecie? U nas - Dania - premiera bedzie dopiero 31 marca.
  • @babcia weatherwax
    Czemu kłopotliwe? "Umrzyj w bólu", "Zdechnij", "Giń, psie", "Mordercza pułapka". I wreszcie "Giń ciężko" ;-)

    Tyle możliwości ;-)
  • @sungi
    Wymiękam...

    A może na filmwebie się walnęli?
  • @Bogdan2
    Ja nie rozumiem, jak to możliwe. Przeciez w cywilizowanym kraju za taki numer gazete zasypałyby listy i telefony od oburzonych acz wiernych czytelników. U nas cisza.

    Oni serio łykają to guano bez popitki, jak gęsi kluski.
  • @sungi
    na filmwebie to przeczytałem, a i sam film zdarzyło mi się już jakiś czas temu widzieć.
  • @babcia weatherwax: A ja muszę stanąć w obronie "Szklanej pułapki". To adekwatny tytuł, dobrze opisujący film. Dosłowne tłumacze
    Z treści Pani komentarza wnoszę, że linku Pani nie otworzyła.
  • @marrac7873
    Hmm...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY