Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
65 postów 881 komentarzy

"Uważam Rze" to zabawne.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- -

Nieźle rozbawił mnie fragmencik tekstu na stronie 77. ostatniego numeru "URz", celnie kpiący z aktualnie szerzącej się antyatomowej histerii:

"W całej Europie, nie tylko Zachodniej, podniósł się wrzask: żądamy zamknięcia elektrowni atomowych! I niebudowania nowych. Atom zagraża światu! (...) Pytanie tylko, czym będą pacyfiści ogrzewać swoje domy i oświetlać swoje elaboraty? I przy pomocy jakich mediów będą zachwalać swoje wiatraki? Na świecie działa 400 elektrowni atomowych dających 20 proc. emergii. I to znacznie tańszej od energii węglowej oraz gazowej. Ale są groźne, bo w 1945 roku Amerykanie zrzucili bombę atomową na Hiroszimę i Nagasaki, a w 1986 r. eksplodował reaktor w Czarnobylu. A w roku 2011 przed naszą erą był potop. I proszę, w 2011 r. naszej ery w Japonii było tsunami."

Trudno celniej skomentować nie proponujący żadnej realistycznej alternatywy bełkot fanatycznych przeciwników energetyki atomowej. Ekologiści, zamiast porzucić skompromitowane, acz wciąz intratne finansowo banialuki np. o niszczeniu przez ludzką "cywilizację CO2" klimatu Ziemi, wolą zajmować się bzdurami, których żywot zakończy się podobnie jak panika z przełomu lat 80-tych i 90-tych związana z dziurą ozonową (przypomnę: dziś już życia na powierzchni Ziemi nie powinno być).

Mogliby zacząć wykorzystywać swoje wpływy i wywierać naciski na rządy w temacie uszczelnienia i zwiększenia skutecznosci kontroli systemów bezpieczeństwa w elektrowniach atomowych. Mogliby - gdyby tylko dało się z tego  żyć, wyrwać jak wuj Gore parę(set) baniek dla siebie, połechtać swoje sabaryckie nawyki i pobzykać lokalne panienki (albo schrupać śniade ciacha) w trakcie konferencji klimatycznych, dziwnym trafem organizowanych a to na Bali, a to w Indonezji czy innych Seszelach.

Oczywiście, umożiwiają im to całe legiony polieznych, wytresowanych niczym pieski w laboratorium pamiętnego Pawłowa.

Tu problem robi się poważniejszy, bo o ile skompromitowanie obłędnych idei ekologistów jest  dość łatwe  (vide wyciek do internetu w zeszłym roku tysięcy manipulanckich maili ekofaszystowskiej wierchuszki), to dotarcie z prawdą do wyprasowanych rozgrzanym żelazem propagandy półkul mózgowych wspomnianych pożytecznych id****ów jest w dzisiejszych czasach faktycznie niemożliwe.

Chyba po prostu trzeba to przeczekać, i dbać o swoje otoczenie z głową. Nie dla świata i ludzkości, a dla siebie i swoich dzieci.

 

KOMENTARZE

  • @MisQot
    Hasło nie jest mojego autorstwa i nie pamiętam kto je wymyślił ale mi się podoba.

    "Gdy już zgaśnie ostatnia żarówka, gdy przestanie działać ostatnia lodówka, gdy zamknięta zostanie ostatnia fabryka, elektrownia i stacja uzdatniania wody, gdy na złom trafi ostatni samochód, gdy wyląduje ostatni samolot, gdy ostatni statek przybije do portu, to stwierdzimy że w lesie jednak mamy przesrane" (-:

    pozdrawiam
  • All
    Tylko jakimś dziwnym trafem akurat Niemcy zamykają elektrownie rozszczepieniowe po dobiegnięciu resursu i nowe inwestycje nie są planowane.

    A jednak Adolfland jest poważnym panstwem, i pomimo zielonych w koalicji faszyści doraźnych decyzji politycznych raczej nie podejmują.

    Food for thought.
  • @mustrum
    W niemiecki rozsądek nie wierzę od czasów kiedy pewien wiedeński malarz rzucił się z szablą na cały świat. Po tym jak zaczęli płacić na globalny szwindel (znaczy się ocieplenie) i pozwolili zbudować u siebie małą Turcję, pędzą już na ścianę jak szaleni. Podobnie jak wielu innych.

    pozdrawiam
  • @lukasmaster
    Znam to.

    Choć ekologiści w swoim zacietrzewieniu nie potrafią nawet zadbać o to, żeby lasów z dziką bestią zostało mało ;-)

    W temacie Niemców - pełna zgoda. Stracili naturalny instynkt przetrwania i jadą od kilkudziesięciu już lat na krwawicy swoich ojców.

    Coś jak z synalkiem-bawidamkiem, któren przez wiele lat może trwonić majątek ojca. Do czasu.

    Daleko szukać - co zostało z legendarnej niemieckiej trwałości? Dziś nawet Mercedesy za 50.000 € mają "drewniane" wstawki i "chromowane" listwy zrobione z IMITACJI drewna i metalu. I rdzewieją.

    Szkoda gadać.

    A pomyśleć, że jeszcze jako 8 letni dzieciak dostawałem z Niemiec używane Adidasy, szyte TYLKO I WYŁĄCZNIE w Reichu. Nosiło się je - używane buty przypomnę! - jeszcze ze dwa-trzy lata. Mam 35 lat...
  • @mustrum
    Zamykają stare zgodnie z cyklem życia elektrowni.

    Nowych nie otwierają póki co, bo łatwo i tanio mogą kupić prąd blisko, za granicą. Do tego za połowę ceny metra sześć. gazu dla Polaczków wynegocjowali sobie własną rurę u Władymira, więc sobie z gazu prąd zrobią.

    No i mają lewackich idiotów z pokolenia'68 u władzy.
  • energia z atomu
    to jest najdroższa energia ... kiedyś znalazłem cennik (niestety nie mam linku)i energia z atomu jest 2,5 raza droższa od tej z węgla i gazu. W strategii rozwoju do 2030 są niby 3 elektrownie at., które mają w sumie wyprodukować mniej prądu niż nasze największe elektrownie węglowe i wodne.
    Poza tym dochodzą koszta wygaszenia, przechowywania odpadów, woda do chłodzenia reaktorów, a budynek po elektrowni to pies ile będzie stał po wygaszeniu?
    W nowoczesnej technologii spalania węgla (tak jak i śmieci) to co jest oddawane do atmosfery jest czystsze od powietrza w Paryżu. W Bełchatowie to prawie sama para.
    Polska na "geotermii stoi", plus nowa technologia ...nie znam nazwy ... woda pod wpływem grawitacji jest pompowana pod ziemię do ciepłych skał, tam się ogrzewa i w postaci pary ucieka do turbin, no i jeszcze pora odrestaurować stare młyny i małe elektrownie przydomowe.
    Ale nie wiem czy lobby energetyczne w Polsce pozwoli na taką liberalizacje.
  • @Pablo Pakero
    Otóz era taniego węgla w Polsce się skończyła, bo skończyły się jego płytkie pokłady. Od gazu powinniśmy odchodzić z prostej przyczyny, nie mamy do za dużo i trzeba importować. Tak samo uważam że ogólnie Europa powinna intensywnie pracować nad technologiami uniezależniającymi nas od ropy. Nie dlatego że ta jest szkodliwa tylko dlatego iż teraz jesteśmy na łańcuchu Rosji i OPEC.

    Co do opadów to uważam (serio) że powinny być one składowane na Antarktydzie. Nie ma ludzi, zwierząt, żadnej przyrody, więc nikomu nie zaszkodzi. Może na coś by się ten kawał lodu nareszcie przydał.

    Elektrownie atomowe budują i to we wręcz szalonym tempie Chińczycy i Hindusi. Uważam że ogólnie kraje Dalekiego Wschodu prowadzą zdecydowanie mądrzejszą politykę niż Europa. Więc wzorce czerpmy raczej stamtąd.

    pozdrawiam
  • @lukasmaster
    PS: uważam że nasza energetyka powinna wyglądać tak, 40% atom, i po 30% kopaliny i energia odnawialna.

    Jak ktoś chcę sobie stawiać wiatrak, czy ogniwa słoneczne to niech to robi. Jeśli uzna że mu się to opłaci, jestem zdecydowanym przeciwnikiem zakazywania takich technologii.
  • @lukasmaster
    ale ja też Uważam Rze trzeba odejść od węgla ( chyba, że dojdzie do tego produkcja paliwa ze spalin), ale w innym kierunku niż atom ( technologie atomu trzeba rozwijać tylko ze względu na przyszły polski program kosmiczny ;) )
    Węgiel z Australii jest bardzo tani ( nasz powinniśmy zostawić na ciężkie czasy, gdy wszystko runie i każdy będzie sobie rzepkę skrobał) i wraz z wprowadzeniem produkcji paliwa ze spalin stałby się jeszcze tańszy.

    Na Antarktydzie prawdopodobnie są zasoby surowców więc nie sądzę ... poza tym to póki co dobro wspólne... no i pingwiny tam żyją.
    Poza tym od prętów powstaje ciepło. Rosjanie niby składują w nowoczesny sposób ...ale ja już wiem jakie to nowoczesne. Pewnie na środku Syberii pod ziemią składują.
    Uran też się importuje z Rosji, RPA i Australii. Poza tym podobno się kończy (60-80 lat). A Polskie rezerwy uranu to ok 140 lat.

    Każdy prowadzi się mądrzej od Europy. Europa sama się pogrąża. Rosja też ma plany na 40 elektrowni atomowych.

    Wyobraź sobie jak Chiny, Indie i Rosja zaczną rywalizować o uran.
  • @lukasmaster
    Wiatraki nie mogą stać w bliskiej obecności ludzi. A ogniwa są produkowane z metali ziem rzadkich, których pokłady w 98 procentach posiadają Chiny (teraz zaczęły ograniczać eksport). W Polsce też odkryli takie pokłady, ale nie wiem ile ich jest. Teraz co prawda Niemcy pracują nad nową technologią bardziej efektywna (2 razy bardziej) i będzie można np pomalować farbą dom i tak będzie powstawała energia.

    1000 lat składowania odpadów radioaktywnych.
    Kilkadziesiąt lat wygaszania.
  • Są alternatywy dla dzisiejszych rozwiązań
    Wystarczy zajrzeć na NE do działu Nauka i Technika i poczytać wpisy prof. Dakowskiego i Waldemara M.
  • @finka
    Wybacz ale to bajania. Nie kupuję tego.
  • @Pablo Pakero
    Póki nie uda się zimna fuzja, to nic nie poradzimy. Atom mozna ujarzmić bezpieczniej niż teraz.

    Proste pytanie - kto pozwolił na budowę elektrowni Fukuszima na terenie sejsmicznie aktywnym NAD BRZEGIEM oceanu, który lubi przyrżnąć tsunami?

    Proste?
  • @Pablo Pakero
    Właśnie - uran "podobno" się kończy.

    Ropy tez miało być juz resztki... tymczasem Sachalin to tylko zaczątek nowych złóż.

    Nie wspomne juz, że z każdego dotychczasowego złoża ropy wypompowano nawet nie 50% złoża. Reszty niby się "nie opłaca".

    Sranie w banię - jak przyciśnie światową gospodarkę, to będą wyciskac ziemię jak pijak butelkę alpagi, do kropelki. W końcu OPEC nie musi zarabiać na czysto 1 BILIONA dolarów rocznie, prawda?

    I tak jest ze wszystkimi surowcami, z uranem włącznie.
  • @lukasmaster
    Właśnie, dlaczego rządy tak zazdrośnie strzegą monopolu na produkcję energii? Czy chodzi tylko o wpływy z akcyzy?

    Nie sądzę.

    Przecież wystarczyłaby jakaś sensowna opłata np. za roczne korzystanie z solarów. I siec mniej obciążona, i koszty produkcji prądu przerzucone na odbiorcę.

    Same plusy.

    A każdy sam by wiedział co zrobić ZE SWOIM DACHEM.
  • @MisQot
    no i dlaczego wchodzić w tę grę z uranem jak już taka była na ropie?
    nie lepiej być niezależnym ? Ponownie mamy być zależni od Rosji?
    I co zrobimy z odpadami ?
  • @MisQot
    no ale wtedy spółki by na tym nie zarabiały tylko budżet. Nikt nie chce konkurencji ... co za głupota wprowadzać opłatę za produkcję energii ?
  • ALL
    Z drugiej strony uważam że przyszłość naszej energetyki to Polywelly i reaktory termojądrowe, oraz reaktory torowe, tyle że to pieśń przyszłości. Najwcześniej za 20 lat.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Polywell

    http://pl.wikipedia.org/wiki/NIF_%28reaktor%29

    http://pl.wikipedia.org/wiki/ITER

    http://katalog.xtech.pl/wiadomosci/wiadomosc_2970.htm
  • Uważam Rze...
    bełkot - płynący z katedr .
  • @Harcerz
    mam pytanie: czy Ty czytasz "uważam Rze"?
    albo jeszcze inaczej
    jeśli czytasz, to czego tam szukasz?
    ja np. z ostatniego numeru dowiedziałem się, że Bracia Węgrzy przyczynili się do sukcesu Marszałka w bitwie warszawskiej znanej jako "Cud nad Wisłą"
    ja, który kocham historię, ze wstydem muszę się przyznać, że nie wiedziałem o tym
    czy to moja wina?
    chyba nie
    to wina naszych "historyków"
    twój krótki dosadny komentarz zbulwersował mnie
    strzyknąłeś śliną bez uzasadnienia
    jeśli chcesz bym Cie traktował jak Harcerza, to proszę o uzasadnienie
    chyba wiesz, że w naszej cywilizacji każdy wyrok wymaga uzasadnienia??

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY